Mam 70 lat i przez większość życia mieszkałam w domu, który ponad 40 lat temu budowałam razem z mężem. Nie było nam łatwo. Jak wiele rodzin w tamtych czasach, liczyliśmy każdą złotówkę i robiliśmy wszystko własnymi rękami. O luksusach mogliśmy tylko pomarzyć. Nasz dom ogrzewaliśmy starym piecem węglowym, bo wydawało mi się, że tylko węgiel daje prawdziwe ciepło i jest jedynym rozsądnym rozwiązaniem.
W 2023 roku przyszła jednak pora na zmiany. Przepisy wymagały wymiany starego „kopciucha”, a ja nie wiedziałam, od czego zacząć. Trochę się tego bałam, bo dla starszej osoby wszystkie formalności i dokumenty potrafią być przytłaczające.
Postanowiłam więc udać się do Urzędu Gminy w Andrychowie po poradę. Tam spotkałam panią Paulinę – Ekodoradcę o ogromnej wiedzy i cierpliwości. To właśnie ona krok po kroku przeprowadziła mnie przez cały proces. Pomogła skompletować dokumenty, wyjaśniła zasady programu i wspierała aż do końcowego rozliczenia inwestycji. Dzięki niej uwierzyłam, że takie wsparcie naprawdę istnieje. Przy moich niewielkich dochodach udało mi się otrzymać aż 70% dofinansowania. Pozostałą część pomogły mi pokryć moje dzieci, za co jestem im bardzo wdzięczna. Wymieniłam stary piec na kocioł gazowy, a później ociepliłam dom. Dziś mogę powiedzieć, że była to jedna z najlepszych decyzji w moim życiu. Różnicę odczuwam każdego dnia. W domu jest ciepło, przytulnie i komfortowo, a rachunki są znacznie niższe. Tylko podczas ostatnich trzech zimowych miesięcy zapłaciłam za gaz o około 2400 zł mniej niż w sezonie zimowym 2024/2025. Dla emerytki to ogromna kwota. Te oszczędności dają mi poczucie bezpieczeństwa i pozwalają spokojniej patrzeć w przyszłość.
Na koniec chciałabym opowiedzieć pewną historię, która szczególnie zapadła mi w pamięć. Nie mam samochodu, dlatego wszędzie jeżdżę autobusem. Pewnego dnia wracałam ze sklepu i bardzo bolały mnie nogi. Zapytałam kierowcę, czy wyjątkowo mógłby zatrzymać się bliżej mojego domu. Zgodził się i zapytał, przy którym domu ma się zatrzymać. Zaczęłam tłumaczyć, że chodzi o ten naprzeciwko dużego słupa energetycznego. Wtedy kierowca uśmiechnął się i powiedział:
„Aaaa, trzeba było od razu powiedzieć, że przy tym pięknym domu!”
Zrobiło mi się niezwykle miło. Jeszcze kilka lat temu mój dom był stary, nieocieplony i ogrzewany kopcącym piecem. Dziś jest ciepły, zadbany i piękny. Na stare lata mam szczęście mieszkać w miejscu, które daje mi komfort, bezpieczeństwo i dumę. Program Czyste Powietrze naprawdę zmienił moje życie – i to nie tylko pod względem finansowym.
Do pełni szczęścia brakuje mi jeszcze hulajnogi elektrycznej:) Pozdrawiam i zachęcam wszystkich do udziału w Programie Czyste Powietrze.
Zdjęcia przedstawiają mój dom z zewnątrz przed i po termomodernizacji.


