Jestem rolnikiem z małej wsi, całe życie pracuję na gospodarstwie. Zawsze miałem stary piec na węgiel, dużo roboty z tym było – noszenie opału, czyszczenie, dym w kotłowni. Usłyszałem o programie „Czyste Powietrze” i pomyślałem, że może warto spróbować. Nie wiedziałem, jak się za to zabrać, ale w gminie był urzędnik, co mi wszystko wytłumaczył – pomógł z wnioskiem, papierami, nawet doradził, jaki kocioł wybrać. Zamontowałem nowy kocioł gazowy i zrobiłem CWU. Teraz to zupełnie inna sprawa – nie muszę już codziennie schodzić do kotłowni, wszystko działa samo. W domu jest cieplej, nie ma wilgoci, dzieci nie marzną. Termomodernizacja naprawdę zrobiła różnicę. Cieszę się, że się zdecydowałem, choć na początku się bałem, że to za trudne. Teraz wiem, że warto było – i dla wygody, i dla zdrowia.