Prawdziwa Historia Czystego Powietrza

PALMAR – Sidzina

Czyste powietrze – spełnione marzenie!

W swojej karierze gospodyni domowej przeszłam przez wszystkie możliwe sposoby ogrzewania domu. Teraz jak myślę o tamtym czasie to widzę to tak. Trociny – przy okazji rozładunku krążyły po całym domu, oraz były bardzo niebezpieczne przy spalaniu. Koszmar!! Węgiel i drewno smród i ciągły strach przed tlenkiem węgla, montowałam czujniki, uszczelki w drzwiach kotłowni, cuda wianki! Aż przyszedł czas, że usłyszałam o programie CZYSTE POWIETRZE nie od razu dostępny dla mojej rodziny śnił mi się po nocach, aż stało się!! Znowu ogłoszono nabór, więc ruszyłam….
Z opowiadań znajomych przedstawiała się on jako ogrom pracy, dokumentów i problemów a w rzeczywistości poszło całkiem gładko. W internecie znalazłam Pana, który rzeczowo i w krótkim terminie zrobił audyt, firma ociepliła dom ale najbardziej nie mogłam się doczekać kiedy będę miała ciepłą wodę bez palenia w piecu i czy w zimie pompa zapewni ciepło w domu. I wiosną 2024 r moje marzenie się spełniło, panowie podłączyli pompę i zaczęła grzać. Płakałam ze szczęścia!
Teraz uszczelki w drzwiach kotłowni nie są już potrzebne 🙂 To naprawdę prosta sprawa, wniosek złożyłam sama i finalnie sama go też rozliczyłam. A co najważniejsze, siódemka moich znajomych również skorzystała z tego programu w większym lub mniejszym zakresie i też są bardzo zadowoleni.

Mój obecny komfort pomimo zamieci szalejącej na zewnątrz można określić krótko:
Siedzę na tapczanie, mam włączone grzanie,
herbatka paruje, panel prąd produkuje.